Apokalipsa – fragment Ewangelii prawa wg łotra Jana

Autor: Jan Żoliborczyk, Gatunek: Proza, Dodano: 17 lutego 2017, 17:05:35
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (5)

  • od trzy czwarte nie czytam
    Miałam osiemnaście lat. Poszłam do kościoła się wyspowiadać. Nie wiem, po co poszłam, nauczono mnie, że znajdę w winie za swoje grzechy jakieś ukojenie. Wyspowiadałam się, nic nie pamiętam z tej spowiedzi, chyba płakałam, a może nie powiedziałam nic z formułki, bo miałam osiemnaście lat i buntowałam się przeciw formułkom. Nie dostałam pokuty, Kapłan, zakonnik? nie pamiętam, powiedział mi: nie zmieniaj się, i nie dał mi pokuty. No, to był wstrząs, a raczej zniechęcenie, w sumie byłam na niego wściekła, chciałam, żeby mi dał pokutę i święty spokój. Powiedział też, że mam przyjść w następnym dniu, że mi pomoże. Nigdy nie przyszłam. Nie czułam takiej potrzeby, zawsze radziłam sobie przecież sama. Nie wiadomo, gdzie mieszka Bóg. Pęknie byłoby napisać, że człowiek nie umie sobie tego wyobrazić. Dopóki masz zielone oczy...

  • Panie byłam ślepa, zbłądziłam.
    Poszłam ślepo, jak owca za mglistym tłumem.

    Ty zaś nie wstawiaj się za tym narodem, nie zanoś za niego błagań ani modłów, ani też nie nalegaj na Mnie, bo cię nie wysłucham. Czy nie widzisz, co czynią w miastach Judy i na ulicach Jerozolimy? Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla królowej nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać. Czy Mnie obrażają – wyrocznia Pana – czy raczej siebie samych, na własną hańbę? Dlatego to mówi Pan: Oto się żar gniewu mojego rozlewa na to miejsce, na ludzi i na zwierzęta, na drzewa polne i na owoce ziemi – płonie i nie zagaśnie.
    (Jeremiasza 7:16-20)

  • Kult upadła Fatima

  • Jan mnie przebudził, bym swe oczy otwarła.

    Panie zgrzeszyłam myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem.
    Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.

    Przebacz mi moje grzechy.
    Stoję u Twych drzwi i kołacze.
    Upadłam tak nisko, a Ty mnie złapałeś.
    Wybacz mi.
    Czy nie jest za późno?

  • "Moi posłańcy – dusze, żyjące tak jak i wy wszyscy powinniście żyć – stali się moimi wołającymi głosami, aby jeszcze raz powtórzyć Słowo Mojego Serca. Zostali przez was potraktowani jak „obłąkani” i „opętani” i ileż razy zabijaliście ich. Zawsze ich dręczyliście. Kiedy żyłem na ziemi, również Ja zostałem nazwany – przez pokolenie cudzołożne i zbrodnicze – „szaleńcem” i „opętanym”"

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować